Misia Magdy
Gąsienica Oli
Jeżyk Kacpera
Niestety,nie obejrzałam zdjęć na ekranie,zanim oddałam obrazki do właścicieli i jakość .... :(
Nie udało mi się zrobić lepszego zdjęcia,bo obrazek wyszedł duży 50x60 i tylko na komodzie mogłam go ustawić.Przez odbijające światło nie wygląda tak wyraźnie jak w rzeczywistości.
Jak to mi się często zdarza-musi być roboczy feler-tym razem myślałam,że materiał krzywo się układa tylko do pierwszego prania,niestety-błędne myślenie.Od początku wszystko musi być idealne ,na błędach się nauczę :(
Jak w tytule 13 maja przywiozłam kotka do domu.Po 3 dniach prychania,warczenia i machania łapą Kiciula w końcu się do niej przekonała i zaadoptowała Fruzię.Oto moje modelki :) Robótki i koty mają wiele wspólnego :))
Tradycyjnie nie zdązę na czas z obrazem dla mamy,w sobotę ma urodziny :( Wyszywanie trwa dłużej niż robienie na drutach czy szydełku.